Sesja narzeczeńska | Kasia + Artur

Nie było nam łatwo umówić się z Kasią i Arturem na sesję, bo pogoda robiła wyraźnie na złość. W końcu i tak okazało się, że uciekaliśmy przed burzą (dotrzecie do tego na końcu:) Pojechaliśmy w piękne miejsce, które odkrył mój Michał jeżdżac rowerem po okolicy. Jest piękny las, łąki, brzozowy zagajnik, wysokie trawy, duże przestrzenie, wszystko to co lubię. I oni. Radośni, zakochani, Kasia i Artur. :-) 

Fistaszek

Staś - Nasze Nowe Życie

13.04.2017

Nowy Blog

Zanim jeszcze zaczęłam fotografować (darujmy sobie liczenie lat :-) założyłam bloga. Na fali zabicia nudy na studiach, kiedy jeszcze nie narzekało się tak bardzo na brak czasu pisałąm o... w zasadzie nie pamiętam już o czym. Pamiętam tylko, że był cały zielony i mieszkanie miał na blogspocie, wklepywałam tam cytaty i wiersze jakbym nadrabiała brak komputera z Internetem w gimnazjum. Kiedy zaczyna się robić zdjęcia blogowanie nagle zyskało całkiem nowy wymiar i w zasadzie posiadanie bloga było obowiązkiem każdego szanującego się młodego adepta sztuki fotograficznej (nazwijmy to bardzo dyplomatycznie). Z biegiem czasu i wraz z nabieraniem rozpędu biznesowo-fotograficznego blog podupadł na rzecz poważnego portfolio i jakże atrakcyjnego Facebook'a, co wciąż budzi we mnie wielkie wyrzuty sumienia. Ale koniec z tym!

I tak, w obliczu wielkich zmian w moim życiu - początkiem kwietnia otwieram nowego bloga!

Wiele moich zdjęć możecie zobaczyć w dziale HISTORIE MIŁOSNE - tam lądują moje ulubione. Tutaj natomiast, mam nadzieję, uda mi się publikować sprawy mniejszej wagi, trochę prywaty, od kuchni, nasze podróże, fajne rzeczy które widziałam na ślubach, krótsze sesje... etc.

Na koniec zapowiem tylko mega wpis - podsumowanie 2016 roku. Wszyscy fotografowie robią to w styczniu, ale cóż... lepiej późno niż wcale. :-)

Trzymajcie się ciepło!  

Ślubne pakunki

Dziś mam dla Was coś miłego dla oka :-) Kilka zdjęć moich obecnych pendrive'ów i albumów. Bardzo się staram, żeby paczuszki dla Was wyglądały wyjątkowo, szukam fajnych, niszowych produktów i rzeczy ręcznie wykonanych. Woreczki na pendrive szyje moja niezastąpiona Mama, a sosnowe pudełka (jeśli tylko całego czasu nie pochłania mi ogarnięcie życia i sezonu) maluję sama. Przed nowym sezonem 2017 zaplanowałam długą listę przepięknych rzeczy i nowości, które czekają na dopięcie projektu i realizację. Będzie pięknie! 

Albumy wyszły z drukarni KrukBook. Fantastycznej jakości, szczególnie fotoksiążką na matowym papierze artystycznym trafiła w moje serce, wyjątkowo też podoba się Parom na spotkaniach. 

Tylko zerknijcie :-)